Relacja z podróży – Bangkok, Tajlandia

You may also like...

4 komentarze

  1. Monika J. (zazdrośnica ;)) napisał(a):

    Przeczytałam 🙂 bardzo przyjemna lektura z samego rana! Trzymam kciuk za dalsza podróż i czekam na kolejne wpisy! Pozdrawiam was ciepło! (Szlak jak ja wam zazdroszczę!!!!! ;))

  2. Byliśmy w Tajlandii w tym roku i dokładnie tak jak opisaliście trzeba być czujnym przez cały czas. A ta akcja z Tuk Tukiem tez nas dopadla, ale nie naciągneli nas na nic dodatkowego. Jak powiedzieliśmy, że to co propoują już widzieliśmy, to tak samo jak Wy za niecałe 4 zł przez dwie godziny jezdzilismy po fajnych miejscach, do których byśmy pewnie sami do dojechali bo w głownych przewdonikach ich nie było. Musieli wymyśleć coś innego dla turystów, którzy w Bangkoku obejrzeli wszystkie głowne atrakcje. 🙂

    • Po2StronieŚwiata napisał(a):

      Haha 🙂 Dokładnie, stają się coraz sprytniejsi. Dlatego dobrze o tym mówić, żeby ostrzegać innych. Pozdrawiamy

Dodaj komentarz

albo

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. Więcej informacji

Ustawienia plików cookie na tej stronie internetowej są ustawione na "zezwalaj na pliki cookie", aby zapewnić Ci jak najlepsze wrażenia z przeglądania. Jeśli nadal używasz tej witryny bez zmiany ustawień plików cookie lub klikniesz "Akceptuj" poniżej, to wyrażasz na to zgodę.

Zamknij