Lopburi - Małpy w Tajlandii

Lopburi, Miasto Małp – Tajlandia

Lopburi, Miasto Małp

Lopburi jest najdziwniejszym miastem jakie do tej pory widziałam. Wyobraźcie sobie miasto w którym ‘rządzi’ małpi gang (jak to mawiają miejscowi). Małpki, które są absolutnie wszędzie, biegają między autami po ulicy, skaczą po dachach, wiatach, przystankach autobusowych, wieszają się na kablach, albo siedzą na samochodach i obgryzają antenki 😉

Małpy w LopburiMałpy w Tajlandii
Zadziwiający jest fakt, że to nie jest jakiś wyznaczony teren dla nich, jak np. Monkey Forest z którym spotkaliśmy się na Bali. One po prostu sobie żyją razem z ludźmi w jednym mieście.
W Lopburi znajduje się Monkey Temple (Świątynia Małp), gdzie tych małp jest jednak najwięcej. Swoją drogą to właśnie sprawia, że wejście na ten teren kosztuje 50 bhat. Czyli tyle samo co do świątyń w Ayutthayi, a ta świątynia (ruiny) jest naprawde niewielka.

Świątynia Małp

 

Monkey Temple, Lopburi
Do Lopburi dojechaliśmy autostopem (jak również wyjechaliśmy 😉), i zostaliśmy na 1 noc. To wystarczyło żeby przekonać się, iż te czarujące małe stworzątka nie są tak sympatyczne i kochane jak nam się wydawało.
Kupiliśmy pare paczek chrupek, za radą z jednego bloga postanowiliśmy je troszkę nakarmić. Czytaliśmy, że małpki wolą chrupki niż słonecznik, czy co tam sprzedają pod świątynią.
Od naszego hostelu szliśmy pod świątynie i po drodze spotkaliśmy pierwszą małpkę. Podeszliśmy do niej z chrupkami w ręce, wzięła jeden, a po chwili całą paczkę 😊

 

Małpki nie dadzą się pogłaskać, od razu wystawiają kły.

Trzeba również uważać i nie nosić żadnych toreb, czy paczek w ręce bo pojawiają się znikąd i kradną. Są nawet przyjemne jak się je karmi, gorzej jak jedzenie się skończy.
Raz wskoczyła na Michała i po sprawdzeniu w kieszonce jego koszuli że nie ma już chrupek, szczerzyła zęby tuż przy jego twarzy.. Po tej sytuacji podpatrzyliśmy u miejscowych, że niektórzy chodzą z kijkami do odganiania. W ten sposób chodziliśmy resztę dnia, uważając, żeby żaden z tych skubańców już nas nie zaskoczył😊
Polecam zaopatrzcie się w taką ‘broń’ koniecznie, jeżeli chcecie zobaczyć to niezwykłe miejsce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *